From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
> maynard:
> Nic dodac nic ujac. Skoro wapniak jest glupi i nie potrafi sobie ewolucji
> silniczka wyobrazic, to ten fakt,jego zdaniem, jest dowodem na istnienie Boga
> Kreatora:)
Maynard, nazywanie rozmówcę głupim jest obraźliwe, rozumiem że ateizm nie
wymaga moralności od swoich wyznawców, ale zwykła ludzka grzecznośc wymaga
zachowania pewnych konwenansów.
Głupotą jest przyjmowanie bajeczek za prawdę, jeśłi dla ciebie wyobrażenie
sobie jakiejś bajeczki jest oznaką mądrości to.. wybacz, ale na takim
poziomie nie ma sensu rozmawiać.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Thu, 28 Jun 2007 10:25:31 +0000 (UTC), Artur M. Piwko napisał(a):
> In the darkest hour on Tue, 26 Jun 2007 09:34:16 +0200,
> wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> screamed:
>>> No chyba,ze Behe w koncu pokaze jak kreator,czy inna kreatura skonstruowal ten
>>> silniczek.
>>
>> Nie rozumiesz problemu, to ty musisz pokazać że silniczek zrobił sie sam.
>> Naukowa hipoteza kreacjonistyczna zakłada że Bóg stworzył silniczek, i
>> zbierane sa dowody na to ze nie mogło być inaczej
>
> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie. To jest
taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
wiedzą, ale nie potrzebują dowodu. To jest taki sam paradygmat jak ten
który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
tego dowieść, a jednak w to wierzą.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Thu, 28 Jun 2007 11:34:30 +0000 (UTC), maynard napisał(a):
> wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> Dnia 27 Jun 2007 12:44:44 +0200, Grzegorz Michoński napisał(a):
>>
>>>>>>> A cóż to takiego? Nie ma czegoś takiego jak kreacjonizm naukowy.
>>>>>>
>>>>>> Jest, poszukaj w sieci i znajdziesz :)
>>>>>
>>>>> Nie ma.
>>>>
>>>> Słabo szukasz :)
>>>
>>> Nie. Opieram się na tym czego nauczyli na studiach. Wykłady z filozofii
>>> przyrody prowadził ksiądz, doktor habilitowany. Stwierdził, że coś takiego
>>> jak kreacjonizm naukowy nie istnieje. Dlaczego miałbym mu nie wierzyć?
>>> Dlaczego miałbym uwierzyć w śmieci z sieci?
>>
>> Księza mnóstwo rzeczy twierdzą, nie znaczy że mają rację, nie zatrzymuj się
>> w swojej edukacji, idź do przodu. Owszem w sieci jest wiele śmieci, ale są
>> też rzeczy wartościowe, trzeba je umieć znaleźć. Znałem wielu ludzi z
>> tytułami, nie wszyscy są godni zaufania, mądrość polega na umiejętności
>> oceny tego co do ciebie dociera i na wyborze dobrych rzeczy a odrzuceniu
>> złych. Profesor profesorowi nie jest równy.....
>
> Tak, najrowniejsi sa ci profesorowie,ktorzay wierza,ze czlowiek chodzil po
> ziemi z dinozaurami i bylo to 6.000 lat temu.
>
Najrówniejsi są ci co twierdzą że coś grzmotnęło i się wszechświat zrobił,
a potem zabulgotało i wyszła rybka.
wapniak
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Użytkownik "wapniak" napisał:
> Dnia Thu, 28 Jun 2007 10:25:31 +0000 (UTC), Artur M. Piwko napisał(a):
>
>> In the darkest hour on Tue, 26 Jun 2007 09:34:16 +0200,
>> wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> screamed:
>>>> No chyba,ze Behe w koncu pokaze jak kreator,czy inna kreatura
>>>> skonstruowal ten
>>>> silniczek.
>>>
>>> Nie rozumiesz problemu, to ty musisz pokazać że silniczek zrobił sie
>>> sam.
>>> Naukowa hipoteza kreacjonistyczna zakłada że Bóg stworzył silniczek, i
>>> zbierane sa dowody na to ze nie mogło być inaczej
>>
>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>
> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie. To jest
> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu. To jest taki sam paradygmat jak ten
> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
TE sama w sobie nie zakłada nieistnienia boga, sam to sobie wymyśliłeś.I tu
leży twój problem.
From: "wiesiek" <wiesiek78 interia.pl>
Subject: Re: jak zrobić okrzemki
Użytkownik "Ewa" <justewa op.pl> napisał w wiadomości
news:f60uob$unt$1 news.onet.pl...
>
> > Napewno okrzemki namnażają sie szybko w nieustabilizowanych zbiornikach,
w
> > nowozakładanych pojawiają sie przeważnie po miesiącu. Ten proces
> > przyspiesza
> > brak roślin w zbiorniku oraz woda zasadowa i twarda preparowana sodą
> > oczyszczoną np (malawi, tanganika). Po czasie - kilku tygodni- jednak
> > zanikają gdy parametry wody sie stabilizują i zostają wyparte przez
> > zielenice różnego rodzaju które pozywiają sie przemianą materii ryb
> > (fosforanami i azotanami).
>
> A co jak nie będzie w zbiorniku ryb ??
> Zbiornik powiniem być na słońcu czy w cieniu ??
Okrzemki rosną w słabooświetlonych miejscach (pomijając niedojrzałe
akwaria)myśle że swiatło dzienne lub np zarówka słaba, bez ryb tez sie
powinne pojawić
> Może coś wlać do wody żeby miały jakąś pożywkę??
Nie zaryzykwałbym wlewanie czegokolwiek, po pierwsze trzeba mieć na uwadze
ryby...szczególnie młode którym cokolwiek w wodzie może zaszkodzić....
>> Ja właśnie potrzebuję dla zbrojnikowatych.Ale nie dla dwóch czy trzech
> rybek, ale np. dla stu malutkich rybek wykluwających się co tydzień.
> Chodzi mi o masową produkcję okrzemków a nie o produkcję przypadkiem na
> ścianie akwarium.
Zrozumiałem wczesniej to, ale czy nie lepiej karmić czymś zastępczym jak
robi to wielu hodowców.....? Wiem że naturany okarm wpływa najlepiej na młod
organizm ale obecnie jest tyle pokarmów na rynku że bez wiekszego problemu
można wykarmić sporą grupę głodomorów (gotowane jarzyny, kalafior, marchew,
płatki różnych firm i pokarmy specjalnie przeznaczone dla zbrojników itd
itp. Raczej nie nastarczysz z hodowlą okrzemek , to co urośnie za dwa
tygodnie zjedzą w dwa dni....a ponad to myslę żeby dobrze sie rozwijały
młode gzbrojniki to muszą mieć jak inne ryby urozmaiconą dietę ...
pozdr
wiesiek
From: "Artur M. Piwko" <pipene-news pu.kielce.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
In the darkest hour on Thu, 28 Jun 2007 22:47:48 +0200,
wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> screamed:
>>> Nie rozumiesz problemu, to ty musisz pokazać że silniczek zrobił sie sam.
>>> Naukowa hipoteza kreacjonistyczna zakłada że Bóg stworzył silniczek, i
>>> zbierane sa dowody na to ze nie mogło być inaczej
>>
>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>
> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
Tylko i wyłącznie dla każdego, kto w niego wierzy. Stąd -> cała reszta
wywodów, których podstawą jest wiara, jest wiarą tylko i wyłącznie.
I dodanie do takich teorii wyrazu 'naukowy' jest niczym innym jak
pustym słowem.
> To jest
> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu.
Nie taki sam. Istnienie punktu da się spokojnie pokazać/udowodnić.
Pokaż mi Boga.
> To jest taki sam paradygmat jak ten
> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
>
Dlatego, że udawadnia się fakt istnienia czegoś, nie fakt nieistnienia.
Wymaganie udowadniania faktu nieistnienia danej rzeczy jest nielogiczne.
Przykład: Pożyczyłem Ci 10000zł. Udowodnij, że tak nie było...
--
[ Artur M. Piwko : Pipen : AMP29-RIPE : RLU:100918 : From == Trap! : SIG:227B ]
[ 09:30:22 user up 11387 days, 21:25, 1 user, load average: 0.75, 0.4, 0.68 ]
How wonderful opera would be if there were no singers.
From: "Zyga" <zygazygWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
>
> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
Ja nie potrafię.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Zyga" <zygazygWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
Istnienie takiej grupy IMHO wiele by rozwiązało - mniej zbędnych wpisów byłoby
na tej grupie. Za każdym razem, gdy chcę tu posta napisać, to trafiam na to
samo. Aż szkoda mi czasu. Rozmowy o stworzycielu, zamiast o problemach
współczesnej biologii.
Nie ma sensu chyba zadawać pytań o funkcjonowanie nerki, oka, przystosowaniu
danego gatunku, bo zawsze się dostanie odpowiedź - Bóg to stworzył, nie musisz
się martwić o to, jak to działa itd. A potem flejm, zamiast odpowiedzi :/
Kreacjoniści mogliby się zebrać na swojej grupie i zbierać dowody na istnienie
czego by sobie życzyli.
pozdrawiam
Zyga
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "Zyga" <zygazygWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
> >
>
> To kiedy zaczynasz pisać RFD? :)
>
Heh, potrzeba byłoby jednak sporej grupy kreacjonistów... Mamy ich tylu? Jeżeli
będzie więcej, niż osób zainteresowanych neuroscience, to może coś wypali :D
Może napisać petycję do naczelnego dendrologa kraju ;)
Zyga
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
Użytkownik "Zyga" napisał:
> Istnienie takiej grupy IMHO wiele by rozwiązało - mniej zbędnych wpisów
> byłoby
> na tej grupie. Za każdym razem, gdy chcę tu posta napisać, to trafiam na
> to
> samo. Aż szkoda mi czasu. Rozmowy o stworzycielu, zamiast o problemach
> współczesnej biologii.
>
> Nie ma sensu chyba zadawać pytań o funkcjonowanie nerki, oka,
> przystosowaniu
> danego gatunku, bo zawsze się dostanie odpowiedź - Bóg to stworzył, nie
> musisz
> się martwić o to, jak to działa itd. A potem flejm, zamiast odpowiedzi :/
>
> Kreacjoniści mogliby się zebrać na swojej grupie i zbierać dowody na
> istnienie
> czego by sobie życzyli.
Masz racje, kiedyś jeszcze w czasam KK kreaconiści byli znacznie lepiej
przygotowani do rozmowy. Dziś ich tłumaczenia sprowadzają się jedynie do
mówienia, że 'bóg tak chciał'.
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
>>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>>
>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie. To jest
>> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
>> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu. To jest taki sam paradygmat jak ten
>> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
>> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
> TE sama w sobie nie zakłada nieistnienia boga, sam to sobie wymyśliłeś.I tu
> leży twój problem.
Piszesz niekonsekwentnie, skoro uznajesz, że TE dopuszca istnienie Boga to
naturalną sprawą jest rozważenie mozliwości kreacji życia, czego
ewolucjoniści unikają jak ognia. To problem ewolucjonistów. Zauważ że
znakomita większość ewolucjonistów deklaruje się jako ateiści i wszelkimi
sposobami udowadniają że Bóg nie jest potrzebny do powstania wszystkiego.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Fri, 29 Jun 2007 07:31:11 +0000 (UTC), Artur M. Piwko napisał(a):
> In the darkest hour on Thu, 28 Jun 2007 22:47:48 +0200,
> wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> screamed:
>>>> Nie rozumiesz problemu, to ty musisz pokazać że silniczek zrobił sie sam.
>>>> Naukowa hipoteza kreacjonistyczna zakłada że Bóg stworzył silniczek, i
>>>> zbierane sa dowody na to ze nie mogło być inaczej
>>>
>>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>>
>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
>
> Tylko i wyłącznie dla każdego, kto w niego wierzy. Stąd -> cała reszta
> wywodów, których podstawą jest wiara, jest wiarą tylko i wyłącznie.
> I dodanie do takich teorii wyrazu 'naukowy' jest niczym innym jak
> pustym słowem.
Zły wniosek, naukowość nie zakłada nieistnienia Boga, naukowość polega na
systematycznym badaniu sprawy, wysuwania hipotez i sprawdzaniu ich za
pomocą eksperymentu.
>> To jest
>> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
>> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu.
>
> Nie taki sam. Istnienie punktu da się spokojnie pokazać/udowodnić.
> Pokaż mi Boga.
Nie znasz się na matematyce, fizycznie nie ma czegoś takiego jak punkt,
punkt nie ma wymiaru, nie można go pokazać. Poczytaj książki z matematyki i
dowiesz się że punkt to pojęcie abstrakcyjne, model, aksjomat.
Bóg jest rzeczywisty i można zobaczyć jego działanie w historii.
>
>> To jest taki sam paradygmat jak ten
>> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
>> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
>>
>
> Dlatego, że udawadnia się fakt istnienia czegoś, nie fakt nieistnienia.
> Wymaganie udowadniania faktu nieistnienia danej rzeczy jest nielogiczne.
> Przykład: Pożyczyłem Ci 10000zł. Udowodnij, że tak nie było...
Nie masz na to dokumentów :) CBDO
Udowodnienie nieistnienia czegoś jest równie dobrym wynikiem eksperymentu
jak udowodnienie istnienia. Negatywny wynik próby/badania jest cenną
informacją :)
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia 29 Jun 2007 15:20:56 +0200, Zyga napisał(a):
>>
>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
>
> Ja nie potrafię.
mogę ci tylko współczuć, ale możesz zacząć poznawać Boga przez jego Słowo
i wtedy będziesz miał możliwości i podstawy do dostrzeżenia Bożego
działania.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
> Nie ma sensu chyba zadawać pytań o funkcjonowanie nerki, oka, przystosowaniu
> danego gatunku, bo zawsze się dostanie odpowiedź - Bóg to stworzył, nie musisz
> się martwić o to, jak to działa itd. A potem flejm, zamiast odpowiedzi :/
A zadawaj sobie pytanie, kto ci broni, jak by nie dyskusje z kreacjonistami
to ta grupa by uschła, często ję odwiedzam bo czasami coś ciekawego znajdę,
ale często jest kilka wpisów na miesiąc i to jeszcze od maturzystów co
pracę robią, albo studencików na zaliczenie. Moje wpisy nie powstają jako
inicjatywa dysklusji, są odpowiedzią na posty ludzi których ulubionym
zajęciem jest kpienie z Boga i ludzi o innych poglądach. Możesz być pewien
że funkcjonowanie nerki nie ma nic wspólnego ani z ewolucją ani z
kreacjonizmem, to temat neutralny.
> Kreacjoniści mogliby się zebrać na swojej grupie i zbierać dowody na istnienie
> czego by sobie życzyli.
Często rozmawiamy na grupie religia, zresztą też opanowanej przezniezbyt
wysokiego intelektu ateistów, którzy w chamski sposób spamują grupę.
Jeśli nie będziesz dotykał kreacjinizmu, albo w podtekście kpił z Boga to
nie odezwę się na twój post.
wapniak
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Użytkownik "wapniak" napisał:
>
>>>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>>>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>>>
>>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie. To
>>> jest
>>> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
>>> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu. To jest taki sam paradygmat jak ten
>>> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
>>> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
>> TE sama w sobie nie zakłada nieistnienia boga, sam to sobie wymyśliłeś.I
>> tu
>> leży twój problem.
> Piszesz niekonsekwentnie, skoro uznajesz, że TE dopuszca istnienie Boga to
> naturalną sprawą jest rozważenie mozliwości kreacji życia, czego
> ewolucjoniści unikają jak ognia.
Nieprawda, TE ewolucji wyjaśnia jak powstało i rozwineło się życie bez
jakiejkolwiek interwencji z zaświatów. Ale w żadnym słowem nie wspomina o
istnieniu lub nieistnieniu boga.
> To problem ewolucjonistów. Zauważ że
> znakomita większość ewolucjonistów deklaruje się jako ateiści i wszelkimi
> sposobami udowadniają że Bóg nie jest potrzebny do powstania wszystkiego.
Ja również to robie, ale nie przesądzam faktu nieistnienia boga. Po prostu
uważam że od opisu świata jest on zupełnie niepotrzebny. Rozważania na temat
boga są domeną filozofów, a nie naukowców (chyba że po godzinach).
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
Użytkownik "wapniak" napisał:
Moje wpisy nie powstają jako
> inicjatywa dysklusji, są odpowiedzią na posty ludzi których ulubionym
> zajęciem jest kpienie z Boga i ludzi o innych poglądach.
Nie, na tej grupie kpi się z ludzi którzy naukę zastępują bogiem.
From: =?iso-8859-2?Q?Rafa=B3?= Chojnacki <nidhogg localhost.localdomain>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
On 2007-06-30, wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> wrote:
> Dnia 29 Jun 2007 15:20:56 +0200, Zyga napisał(a):
>
>>>
>>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
>>
>> Ja nie potrafię.
>
> mogę ci tylko współczuć, ale możesz zacząć poznawać Boga przez jego Słowo
> i wtedy będziesz miał możliwości i podstawy do dostrzeżenia Bożego
> działania.
>
> wapniak
Witam!
Małe pytanko od zaciekawionego lurkera: od którego z Jego Słów mam zacząć?
Najstarsze z zachowanych są chyba Wedy?
Pozdrawiam, Rafał.
--
Rafał Chojnacki
We are but packets in internet of life (C) 1999 Illiad
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Sat, 30 Jun 2007 09:34:20 +0200, marecki napisał(a):
> Użytkownik "wapniak" napisał:
>>
>>>>> Jeszcze zostaje Ci błahe udowodnienie, że Bóg istnieje. To dopiero da
>>>>> podstawę do twierdzenia, że stworzył on silniczek (jak?).
>>>>
>>>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>>>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie. To
>>>> jest
>>>> taki sam aksjomat jak aksjomat w matematyce, coś jest, i wszyscy o tym
>>>> wiedzą, ale nie potrzebują dowodu. To jest taki sam paradygmat jak ten
>>>> który zakładają ateiści ewolucjoniści, że Bóg nie istnieje, nie potrafią
>>>> tego dowieść, a jednak w to wierzą.
>>> TE sama w sobie nie zakłada nieistnienia boga, sam to sobie wymyśliłeś.I
>>> tu
>>> leży twój problem.
>> Piszesz niekonsekwentnie, skoro uznajesz, że TE dopuszca istnienie Boga to
>> naturalną sprawą jest rozważenie mozliwości kreacji życia, czego
>> ewolucjoniści unikają jak ognia.
> Nieprawda, TE ewolucji wyjaśnia jak powstało i rozwineło się życie bez
> jakiejkolwiek interwencji z zaświatów. Ale w żadnym słowem nie wspomina o
> istnieniu lub nieistnieniu boga.
Tutaj idziesz za daleko, bo TE nie potrafi wyjaśnić powstania życia.
>> To problem ewolucjonistów. Zauważ że
>> znakomita większość ewolucjonistów deklaruje się jako ateiści i wszelkimi
>> sposobami udowadniają że Bóg nie jest potrzebny do powstania wszystkiego.
> Ja również to robie, ale nie przesądzam faktu nieistnienia boga. Po prostu
> uważam że od opisu świata jest on zupełnie niepotrzebny.
Dlatego się mylisz, ponieważ sam sobie możesz dowieść błędu gdyż nie
potrafisz pokazać jak powstało życie. Iztnienie życia jest dowodem na
istnienie Boga.
> Rozważania na temat
> boga są domeną filozofów, a nie naukowców (chyba że po godzinach).
Mylisz się, to zależy od paradygmatu na jakim opiera się naukowiec.
Jeśłi zakłada że Bóg nie istnieje to logiczną konsekwencją jest
ewolucjonizm, bo nic innego nie pozostaje, jednak kiedy przyjmiesz
działanie Boga to możesz badać świat inaczej interpretując te same wyniki
badań. Nauce to nie przeszkadza, ale wyłącznie ateistom.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
Dnia Sat, 30 Jun 2007 09:40:07 +0200, marecki napisał(a):
> Użytkownik "wapniak" napisał:
> Moje wpisy nie powstają jako
>> inicjatywa dysklusji, są odpowiedzią na posty ludzi których ulubionym
>> zajęciem jest kpienie z Boga i ludzi o innych poglądach.
>
> Nie, na tej grupie kpi się z ludzi którzy naukę zastępują bogiem.
Znaczy że nie rozumiesz sam co piszesz i co piszą inni.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Sat, 30 Jun 2007 00:41:48 -0700, Fizyk napisał(a):
> wapniak:
>>
>> Fizyk:
>>>
>>> Żeby kreacjonizm był _naukową_ hipotezą to musi
>>> wskazać konkretnie gdzie w przyrodzie jest miejsce na
>>> palec boski i jak taka interwencja mogłaby przebiegać.
>>
>> Dla fizyka może być temat z radioaureolami Po210.
>> Poczytaj w sieci arcyciekawy temat.
>
> Nie zmieniaj tematu. Powiedz _jak_ Kreator miałby cokolwiek wykreować,
> choćby tylko wić bakteryjną. Bez takiego opisu kreacjonizm jest tylko
> religią.
Nieprawda, masz błędne pojęcie o nauce i Bogu. Bóg nie podlega badaniom
naukowym w odróżnieniu od stworzenia którego dokonał. Nie można badać
naukowo działania Boga ponieważ Bóg nie jest ograniczony prawami fizyki.
Możemy badać stworzenie ponieważ nauka porusza się tylko w obrębie praw
przyrody. Stworzenie jest suwerennym działaniem stwórcy które pokazuje jego
całkowitą władzę nad wszystkim, nawet nad prawami przyrody które ustanowił.
Nienaruszalność praw przyrody jest, według mojego osobistego zdania,
dowodem na nieskończoną moc Boga jako prawodawcy i egzekutora. Kreacjonizm
zajmuje się stworzeniem od kiedy zostało stworzone, nie zajmuje się
działaniem Boga.
Bóg stworzył świat swoją wolą, z niczego, w sposób planowy o doskonały.
wapniak
From: wapniak <ak1959 poczta.onet.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Dnia Sat, 30 Jun 2007 14:27:05 +0000 (UTC), Rafał Chojnacki napisał(a):
> On 2007-06-30, wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> wrote:
>> Dnia 29 Jun 2007 15:20:56 +0200, Zyga napisał(a):
>>
>>>>
>>>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>>>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
>>>
>>> Ja nie potrafię.
>>
>> mogę ci tylko współczuć, ale możesz zacząć poznawać Boga przez jego Słowo
>> i wtedy będziesz miał możliwości i podstawy do dostrzeżenia Bożego
>> działania.
>>
>> wapniak
> Witam!
> Małe pytanko od zaciekawionego lurkera: od którego z Jego Słów mam zacząć?
> Najstarsze z zachowanych są chyba Wedy?
> Pozdrawiam, Rafał.
Najstarszą księgą jest Genesis. Jednak jeśli chcesz poznać Boga w jego mocy
i charakterze to powinieneś zacząć od Ewangelii w/g Jana i listu do
Rzymian. Zdajesz sobie sprawę chyba że poznawanie Boga to przede wszystkim
sprawa duchowa i od stanu osobowości człowieka zależy czy pozna Boga w
odpowiedni sposób. Najważniejszą sprawą jest pokora w stosunku do stwóry,
inne rzeczy przyjdą same.
wapniak
From: =?iso-8859-2?Q?Rafa=B3?= Chojnacki <nidhogg localhost.localdomain>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej. (OFFTOPIC)
On 2007-06-30, wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> wrote:
> Dnia Sat, 30 Jun 2007 14:27:05 +0000 (UTC), Rafał Chojnacki napisał(a):
>
>> On 2007-06-30, wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> wrote:
>>> Dnia 29 Jun 2007 15:20:56 +0200, Zyga napisał(a):
>>>
>>>>>
>>>>> Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
>>>>> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
>>>>
>>>> Ja nie potrafię.
>>>
>>> mogę ci tylko współczuć, ale możesz zacząć poznawać Boga przez jego Słowo
>>> i wtedy będziesz miał możliwości i podstawy do dostrzeżenia Bożego
>>> działania.
>>>
>>> wapniak
>> Witam!
>> Małe pytanko od zaciekawionego lurkera: od którego z Jego Słów mam zacząć?
>> Najstarsze z zachowanych są chyba Wedy?
>> Pozdrawiam, Rafał.
>
> Najstarszą księgą jest Genesis. Jednak jeśli chcesz poznać Boga w jego mocy
> i charakterze to powinieneś zacząć od Ewangelii w/g Jana i listu do
> Rzymian. Zdajesz sobie sprawę chyba że poznawanie Boga to przede wszystkim
> sprawa duchowa i od stanu osobowości człowieka zależy czy pozna Boga w
> odpowiedni sposób. Najważniejszą sprawą jest pokora w stosunku do stwóry,
> inne rzeczy przyjdą same.
>
> wapniak
Nie zrozumiałeś co napisałem. Dlaczego akurat Genesis, skoro Wedy czy Edda
czy jakiekolwiek inne Pisma Święte wyjaśniają stworzenie świata równie
dobrze i w pełni? Mówimy o _naukowym_ kreacjonizmie - możesz przedstawić
eksperyment dowodzący, że wyznawcy judaizmu i chrześcijaństwa czczą
właściwego Kreatora, a hinduiści czy wyznawcy Odyna - nie?
Kończę już i przepraszam wszystkich za ten offtopic.
--
Rafał Chojnacki
We are but packets in internet of life (C) 1999 Illiad
From: "Zyga" <zygazygWYTNIJTO poczta.onet.pl>
Subject: Re: pl.soc.kreacjonizm - propozycja
>
> Jeśli nie będziesz dotykał kreacjinizmu, albo w podtekście kpił z Boga to
> nie odezwę się na twój post.
>
> wapniak
trzymam cię za słowo - czyli, jeżeli pisząc o ewolucji nie wspomnę o Bogu i
kreacjonizmie, nie będziesz robić uwag. Czy tak?
Zyga
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
From: "marecki" <hyde911 op.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
Użytkownik "wapniak" napisał:
> > Nie muszę udowadniać że Bóg istnieje, to jest wiadome dla każdego kto
> potrafi dostrzec jego działanie w historii i dzieła w przyrodzie.
szczególnie w palonych stosach widać rękę boską.
From: " maynard" <maynardd.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> napisał(a):
>Bzdury, nie masz żadnych dowodów i ponieważ nigdy nie dowiedziesz powstania
życia z materii nieożywionej...
Nigdy nie mow nigdy. Z reszta nie dyskutuje,poniewaz albo perfidnie klamiesz
w imie Boga,albo po prostu nie wiesz o czym piszesz.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
From: " maynard" <maynardd.SKASUJ gazeta.pl>
Subject: Re: Powstawanie wici bakteryjnej.
wapniak <ak1959 poczta.onet.pl> napisał(a):
>
> > maynard:
> > Nic dodac nic ujac. Skoro wapniak jest glupi i nie potrafi sobie ewolucji
> > silniczka wyobrazic, to ten fakt,jego zdaniem, jest dowodem na istnienie
Boga
> > Kreatora:)
>
> Maynard, nazywanie rozmówcę głupim jest obraźliwe, rozumiem że ateizm nie
> wymaga moralności od swoich wyznawców, ale zwykła ludzka grzecznośc wymaga
> zachowania pewnych konwenansów.
> Głupotą jest przyjmowanie bajeczek za prawdę, jeśłi dla ciebie wyobrażenie
> sobie jakiejś bajeczki jest oznaką mądrości to.. wybacz, ale na takim
> poziomie nie ma sensu rozmawiać.
>
Jeden z quasi-argumentow ludzi wiary; jak sie wyczerpia argumenty,nalezy
(zamiast na meritum) zwracac nadmierna uwage na kulture dyskusji. To jest tak
zwany 'argument Kajfasza'. Ten hipokryta w obludnym gescie rozdarl swoje
szaty ,zeby poslac na szafot niewinnego czlowieka,udajac zszokowanego jego
wypowiedzia. I jeszcze jedno;to nie ateisci/ewolucjonisci posylali ludzi na
stos w imie Jezusa,tylko takie zaklamane kanalie jak ty.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/